Subject: re : aiesec polska - eurolds 2000
czesc wicek ,
dzieki za notke .
spotkalem sie z ta osoba w ubieglym tygodniu - niestety ale wczesniej bylem
na urlopie i nikt mi nie sygnalizowal nic na ten temat .
a . wodnicki niestety pomieszal fakty i moj numer kontaktowy dostal od ciebie a
nie twoj ode mnie - tak jak pisze w swojej notatce .
biorac pod uwage , ze pozostalo niecale 7 dni od dnia mojego z nim spotkania
do dnia rozpoczecia - nie bylo fizycznej mozliwosci wprowadzenia enron
formalnie jako sponsora - zwlaszcza biorac pod uwage , ze caly pr dept . jest
zaangazowany w otwarcie siedziby w londynie jutro i pojutrze a aiesec
potrzebowal ode mnie decyzje i pieniadze w piatek czyli dwa dni temu .
jedyne co moglem zrobic ( i zrobilem ) to wprowadzilem ich do kilku innych
instytucji ( czytaj kolegow z hz ) ktorzy mogli podjac decyzje szybciej .
pan andrzej wodnicki niestety przyznal sie do organizacyjnego balaganu w
wyniku ktorego zagubiono moje namiary telefoniczne i faksowe , a nikt nie
pomyslal o zajzeniu do ksiazki telefonicznej po numer naszego biura w
warszawie . drugi problem to to ze zabral sie on za organizacje dodatkowych
srodkow na dwa tygodnie przed rozpoczeciem imprezy .
niestety nic wiecej instytucjonalnie nie moglem dla nich zrobic .
zasugerowalem tez , ze gdyby nie dopieli calego finansowania to jeszcze moge
sprobowac zebrac mala grupe ludzi , ktorzy mogliby ew . dofinansowac brakujaca
kwote jako darowizne indywidualna - ale biorac pod uwage kto jest w komitecie
honorowym i ze kwasniewski jest glownym sponsorem - taka forma moze byc
politycznie niewlasciwa .
mam od nich dostac jakas informacje w przyszlym tygodniu czy dzieki moim
dzialaniom cos im sie uda czy tez beda nadal potrzebowac pomocy .
pech - ale niestety zawiedli organizacyjnie .
pozdrowienia - jarek